Działka I

 

Pojechałem na działkę i przez trzy dni rozbierałem dalej, ściągnąłem maty wygłuszające, oczyściłem wszystko, odrdzewiałem, zanurkowałem pod spód tam również wyczyściłem co nieco, odrdzewiłem i pomalowałem farbą podkładową „pokostem” żeby zażegnać dalszej korozji. No i zacząłem działać. U ojca na warsztacie razem z blacharzem zajeliśmy się brakującymi elementami i dziurami. A było co robić przez cały dzień.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

HTML tags are not allowed.

Corsa-A.pl site